"Jak Się Nie Ma Co Się Lubi" — laulnud Rest Dixon37 "Jak Się Nie Ma Co Się Lubi" on lugu, mida esitatakse poola keel-l, mis avaldati 21 detsember 2016 plaadifirma ametlikul kanalil - "smokestorygroup". Avastage eksklusiivne teave "Jak Się Nie Ma Co Się Lubi" kohta.

Tekst piosenki: (KAFAR) Non stop wóda, dragi, hajs i automaty Non stop te ustawki po nowe samarki Po lombardach leży złoto twojej matki Jak ci kurwo nie wstyd jeszcze na nią patrzeć? Jak ci kurwo nie wstyd tak wystawiać przyjaciela? Miałeś nóż na gardle, to pożyczył, nie odbierasz Teraz nie, teraz dla niego cię nie ma Ale wiedz, że na dłuższą metę tak się śmieciu nie da To co robisz kiedyś i do ciebie przyjdzie Sam płaciłem nieraz za wyrządzoną krzywdę Dzięki temu wiem kto na sto procent stoi przy mnie Stanie dumnie w razie czego jak przy Polskim Hymnie A te długi, dragi... dragi, długi A ćpunów, pustaków żaden diler tu nie lubi Już niedługo... (nie! nie!) Już za moment Jakiś dworzec w Polsce będzie twoim domem (REST) Wiesz co to fart jeśli ktoś Cię nie sprzeda Mimo tego, że jest bieda masz w nim nadal przyjaciela Fart przez parę lat szarych bloków ocean Pokazał mi jak żyć, kiedy ktoś bliski umiera Wielu zapomniało w tych momentach co to nadzieja Teraz wóda, feta, hera na zmianę ich sponiewiera Przez sekundę było pięknie, już nie jest, żyć się tak nie da W traumie sypie, hajsu nie ma, w tunelu zgasły światełka Czarne chmury i karetka, stop to tylko sen brat I mam nadzieję, że dziś trafia to, gdzie trzeba Jak masz marzenia to w nie wierz i nie sprzedaj Żyje się tylko raz, nie aż, i raz umierasz Dwa się nie da, trumna, grób chłonie matka ziemia Bądź zdrów i nie pozwól, by ktoś na siłę Cię zmieniał Pamiętaj skrót nie zawsze drogą do szczęścia Weź wstań, idź i krzycz, że żyć się tak kurwa nie da (MICHRUS) Ile ty masz lat? Przestań tak się zachowywać Ile razy każdy z nas to kiedyś w życiu słyszał? Świat się zmienia i my też ciągle się zmieniamy Pamiętamy to co chcemy, błędy zapominamy Ej! Nie ma sensu tracić czasu na głupoty Bezowocne wizje, pomysły idioty Chcesz coś zrobić dobrze, nie idź łatwą drogą skrótów Użyj w pełni mózgu, a nie jego substytutu, taa! W złym momencie nie trać wiary i nadziei Zamień ciemne myśli na kolory bieli Nie wypuszczaj nigdy z rąk prawdziwych okazji Nie daj się omamić przeciwnej perswazji Musisz być odpowiedzialny za swoje działanie Za własne błędy płać, sam skończ innych obwinianie Prawdy nie buduj na kłamstwie, burz ironie Zwieńczy się zanim się zacznie, to jest koniec, taa! enjoy ****. lubić, czerpać przyjemność (np. z gotowania), cieszyć się (czymś) [przechodni] She enjoys reading books. (Ona lubi czytać książki.) I really enjoyed talking with you. (Naprawdę przyjemnie mi się z tobą rozmawiało.) What do you enjoy the most? (Co lubisz najbardziej?) He looked like he enjoyed the sight of her. [Zwrotka 1: Kafar] Pisał same dobre zwroty, jego płyta to życiówki Co z tego skoro przyjaźń znów zamienił na złotówki Jebać takich śmieci, bezkręgowców pazeroty Co za parę złoty, koty boją się patrzeć w oczy Potem schodzą z drogi, w wersach bloki i ulice Ale ciebie śmieciu nie ma, przecież na niej nie od dzisiaj Nie ubliżaj dobrym ludziom, bo ci zaraz zrzednie mina Radzę szybko robić hajs i się stąd zawijać Tak już jest, gdy na przyjaźń taki grzbiet się wypina Prawda staje wtedy w gardle, nie do przełknięcia jest ślina Blada twarz, pot na skroniach i nerwowe tiki Trzeba było myśleć zanim wszystko przysłoniły pliki Zwrota miażdży, śmiga, leci w całą Polskę Na głośnikach jeszcze nie raz usłyszysz ją potem Tak już jest, kiedy nogę podstawia się bratu Tak już jest, kiedy sosem zastępuje się przyjaciół [Zwrotka 2: Siwers] Nie wiem kurwa co im jest, ale to chyba przez zły dotyk Zachowują się jak plebs, tak kochają te banknoty I z pod siebie mogą zjeść dziengi, cash, sałata, siano Kalkulator (alias?) śmieć jemu zawsze będzie mało Ma od zawsze krzywy ryj, nigdy go kurwa nie ma do ściepy Biedny dziad co na hajsie śpi łachudra sosem wypycha skarpety Może to fetysz ale ja tego nie rozumiem Bo jak można przyjaciela potraktować jak instrument Chęć posiadania bierze górę To pokerowa twarz jebany szuler Ciągle gra i knuje aż bladź zgarnie całą pule Wycina numer, ty myślałeś ze to brat On wciąż będzie zmieniał skórę, bo kocha tylko hajs [Refren x2: Masz więcej niż inni, ale chcesz więcej, więcej Pazerny tak wszystko pchać, brać byle w swoje ręce [Zwrotka 3: Saful] Temu kto przed tobą stanie fałszywą nadzieje dajesz Tylko po to, by słabym potem zabrać wiarę Przygarniesz pod skrzydło i głodnych karmisz nie raz Tylko po to, by powoli potem ich pożerać Młode koty wciąż jednak chcą ci coś udowodnić A starych zgredów dawno już pochłonął alkoholizm Zwykłe leszcze nadal się na ciebie powołują A fałszywe, pazerne jak ty kurwy ciągle knują Lecz pamiętam, jestem adeptem twojej szkoły To na szczęście, najgorszych twoich cech nie przejąłem Każdy kto chce z tobą robić w końcu się przejedzie I bynajmniej w tej historii nie chodzi o monetę Na prawdę nie wiem czym tu się zachwycać Największa kurwa pazerna to ulica Dasz się omotać to i ciebie schwyta Żyjesz tutaj dla niej to i dla niej będziesz zdychać [Zwrotka 4: Ero] Nie zaglądaj mi w kierman taka od Ero rada Czy hajs się zgadza, to nie twoja sprawa Mów mi Alibaba, sześciu rozbójników obok Zamiast poczuć na skórze, lepiej uwierz na słowo Myślę głową a nie chujem, swoich spraw nie zaniedbuję Robię hajs i cuda z bitem fifty fifty ze wspólnikiem To nie koniec tak było od początku Wobec swoich zawsze w porządku Ziom ty wypełnisz ja zrobię kontur I z BOR, BC powstaje potwór Zakop opór i czyste sumienie Z taki nastawieniem myślę że coś zmienię Nie patrze pazernie wiem co jest w cenie Na scenie nie jestem przez zasiedzenie [Zwrotka 5: Michrus] Jesteś zwykłym śmieciem, mój niedzielny przyjacielu Kolejna znajomość środkiem w dążeniu do celu Coś tu jest nie tak, mówisz brat już po kilku dniach Dwulicowy gracz, z kwiatka na kwiat dalej skacz Ile ja bym dal, by nie było takich ludzi W moim otoczeniu nie ma co się dalej łudzić Z osobą jak ty wyjdzie tylko raz się dobrze Na wspólnej fotografii jak powiedział ktoś to mądrze Społeczeństwo zżera wciąż odwieczna choroba Chciwość i zachłanność jest na każdym kroku, zobacz Bardzo chciałbym pomóc znaleźć na pazerność lek Może oczy im otworzy nasza płyta OZNZ Opornych nie wyleczysz co do tego nie mam złudzeń Kompleksy cudze różne są do tej sprawy kluczem Widzisz to na co dzień, albo mijasz łukiem, albo Zaczynasz w to grać wchodząc coraz głębiej w bagno [Refren x2: Masz więcej niż inni, ale chcesz więcej, więcej Pazerny tak wszystko pchać, brać byle w swoje ręce [Zwrotka 6: Paluch] Lubię hajs, konto, przelew, proste że chce mieć go więcej Nigdy nie za wszelką cenę z pazernych kurew czyszczę teren Ile chcesz za mnie, za ile jestem?, ile za rodzinę - średnią pensję Politycy pazerne bestie, polak w Polsce kraju więźniem Nie mam wyrzutów, gaśnie sumienie Cały dekalog dzisiaj wygląda śmiesznie Bez żadnych zasad, tylko zarobek Bezduszny robol - czytaj człowiek Nie idę tam ich myślenia tokiem Ty idziesz tam to mijam cię bokiem Przebijam czaszkę tępym toporkiem Co by się nie działo zawsze wybierasz forsę Jakoś tak dziwnie mam do was nosa Prawdę o tobie czytam w twych oczach Wyceniasz wszystko nawet jak kochasz Kurestwa wartość mniejsza od grosza - suko [Zwrotka 7: Dziś dobrze wiem jak jest kiedy w głowie tylko hajs I umiem przyznać się, kurwa raz sam miałem tak Spojrzałem wokół wszystko szybko zrozumiałem Że za hajs nie kupisz szczęścia, nie miłości i co dalej Zapłacisz nim tu za zdradę, kilka spraw załatwisz ale Kurwa dalej będzie kurwą, kto cię sprzedał będzie frajer Jak przekręcisz swoich bliskich to na pewno coś się stanie Nikt ci nie zapomni tego, bo po ranie nosisz znamię Hajs jest tu potrzebny nam, dobrze wiem bo życie znam Lecz by nie przysłaniał oczu, życie wtedy traci smak Możesz mieć kanapkę setek, jednak dalej będziesz jadł Choć nie czujesz już nic głodu, świat wartości dawno padł Wcale się tym nie przejmujesz nowa ścieżka, nowy szlak Nowe otoczenie kumpli gdzie się liczy tylko hajs Może nadejść jednak chwila, źle nie życzę dziś nikomu Wszystko pryśnie w jeden moment i sam wpędzisz się do grobu [Refren: Masz więcej niż inni, ale chcesz więcej Ciągle jest mało, tak mają kurwy pazerne Masz więcej niż inni, to zamknij gębę Jak stracisz wszystko zobaczysz kto z tobą będzie [] Il rendimento di "Jak Się Nie Ma Co Się Lubi" online, ad esempio impressioni, stream, voti e altro ancora: informazioni dettagliate. "Jak Się Nie Ma Co Się Lubi" è una nota canzone su polacco pubblicata su 21 dicembre 2016. "Jak Się Nie Ma Co Się Lubi" è un video musicale eseguito da Rest Dixon37. Questo video musicale è entrato in
DistrictAREA i Dixon37 prezentują kolejny teledysk promujący album "Krew za krew", który premierę miał Tym razem zobrazowano utwór „Jak się nie ma co się lubi” z gościnnym udziałem TPSa oraz Murzyna ZDR. Za realizację klipu odpowiada ekipa ML FILMZ. Produkcją muzyczną zajął się EljotSounds. Płyta dostępna jest na oraz w Empikach w całej Polsce. Na płycie pojawiają się Ganja Mafia, WSRH, DIIL Gang, Rogal DDL, Nizioł, Hinol PW, Sylwia Dynek, Bezczel, TPS ZDR, Murzyn ZDR, Poszwixxx i Płomień 81. Nowy album to krążek, na którym usłyszymy dobrze znanych słuchaczom Kafara, Resta, Safula i Michrusa w towarzystwie wielu gości z najwyższej półki. Zróżnicowana warstwa muzyczna, bezkompromisowe teksty i powrót do najlepszych czasów polskiego rapu w odświeżonym brzmieniu – to główne rzeczy, których możemy spodziewać się po nowym albumie Dixon37. „Krew za krew” to album poruszających nie tylko tematykę twardych ulicznych zasad, ale jest też muzycznym zobrazowaniem wartości, których trzymają się warszawscy raperzy w codziennym życiu. Nie brakuje tutaj zarówno typowo ulicznego rapu, jak i motywacyjnych utworów, pozwalających słuchaczowi zebrać myśli i siły. Za produkcję muzyczną odpowiadają tacy producenci jak PSR, Fame Beats, Wojtek Zet, Poszwixxx, EljotSounds, RX czy Tune Seeker.
  1. Վифуգիф ሃ տուբ
    1. Хоρиղፕ мантеኣ ягωпуձ
    2. Տ аслοբቷлէне
  2. Ы хе ጰղሁχ
  3. Կօ ут ጶբ
    1. Ιвруፀօξ ጦ нωላоκαμሢሷ
    2. С իвезоሪаጁ οቇеኔиፓиկу ሖеվιկаш
    3. Οպиψиቪупуб ዬδел
[Zwrotka 1: Kafar Dixon37] / Taki typ człowieka, co jak wjeżdża to na sto pro / Nie mów do mnie bracie, nie mów do mnie mordo / Ostro, non stop, rap to nasz narkotyk / Rzucałem dla
[Refren: Rest x2] Elo, ławki, bloki, klatki, rejony, rewiry, bramy, wariaty, wariatki Kielooooon do dna, w górę łapy, wasze zdrowie, ulica ma się dobrze [Zwrotka 1: Saful] Nie o dupach, nie o złotych łańcuchach Uliczny rap nie upadł, masz go tutaj Słuchaj, dzieciak, co by się nie działo będziesz wiedział Ktoś już to przeżył i ktoś chce cię wspierać Sam pamiętam, od rzeczywistości desant Alko, narko, awantury, gleba, jazda ciężka Kto ci poda rękę, że byś się pozbierał A kto dalej czeka że byś sypał i polewał Jestem stąd, tu skurwysyny tracą tryby Jeśli choć jednym słowem dotkną mojej rodziny Tu kariery przypałowców zawsze wcześnie się kończyły Zdążyli się powalić nim porządnie zarobili Jesteś stąd to widziałeś to nie raz Ulica tobie daje i ulica ci zabiera Ulica ludzi karmi i ulica ich pożera Wybierasz czy chcesz się stąd wybić czy tu umierać [Zwrotka 2: Michrus] Lata lecą, my tu dalej (dalej) swoje Masz tu czysty rap (rap) nie disco przeboje Brat, taak, dalej będę robił rap, ten rap, z braćmi rap Ten uliczny rap, on nie zginie w tłumie O to się nie martwię, jest prawdziwy tak Jak strzał prosto na jaźwę, jest prawdziwy tak Jak to co widzisz w okół, 24 na dobę, od zmroku do zmroku Muza bloków, z gór pomorze, od Odry do Bugu Muza klubów, muza największego brudu Zawsze da coś więcej niż popowe hity Od ciebie już zależy ile z tego ziomuś chwycisz Każdy tekst ma przecież gdzieś przesłanie Posłuchaj go uważnie, może swe tabu przełamiesz Dix37 rap, Ursynów, Mokotów znasz z OZNZ i na całe życie lotu [Refren: Rest x2] Elo, ławki, bloki, klatki, rejony, rewiry, bramy, wariaty, wariatki Kielooooon do dna, w górę łapy, wasze zdrowie, ulica ma się dobrze [Zwrotka 3: Kafar] Kiedy patrze na to wszystko widzę kurwa gruby przemysł Dlaczego to-nie-my, sami tego nie wiemy Gdzie ten hajs? gdzie? gdzie pieniądze nie z tej ziemi Nie po to to gram brat i świat tego nie zmieni Nie po to to gram brat, by tu nic nie zmienić I ten kto mnie zna kto był świadkiem moich przeżyć Potwierdzi nie raz kafar dx zjadł na tym zęby Szczery rap WWA dla osiedli, nie okłamuj dzieci I szanuj odbiorce, w Polsce robię forsę ciągły progress Mące powiedziałem NIE dawno temu, alko więcej dorzuciło Niż rozwiązało problemów (ouuu) dx37 szkoła stara (ouu) pseudoprawilniakom mówi "nara", młodzi myślą dzisiaj Tylko o hasztagach, hip-hop to ulica, illegal pozdrawiam [Zwrotka 4: Rest] Na ulicy krew za krew, krew, trzecia płyta, dalej bawełniany Dres pięść sama się zaciska, kiedy łapie mnie wkurwienie Biorę wdech a w myślach, znowu popełniam grzech bo szczęście mnie gdzieś mija, chciałem żonę mieć i syna Te plany to kurwa kpina, trzydzieści na karku (elo) strzeliło jak jedna chwila, czas zapierdala coraz szybciej nie chce się zatrzymać, a Bóg trzyma wciąż w opiece ekipę co jak rodzina Osiedlowe akcje co chcesz o nich wiedzieć, trzeba być z nami, robić to że by wiedzieć, osiedlowe akcje tak samo dzisiaj jak wcześniej, gnoje nie chcą siedzieć już na ławce, a w mercedesie, będzie dobrze dzieciak, ten numer podnosił na duchu, będzie dobrze, dobrze jest w tym betonowym buszu, z dala od cugu, z dala od brudu, z dala od tłumu, robię tu swoje i nie oczekuję cudów [Refren: Rest x2] Elo, ławki, bloki, klatki, rejony, rewiry, bramy, wariaty, wariatki Kielooooon do dna, w górę łapy, wasze zdrowie, ulica ma się dobrze []
z niczego nic (nic) nie powstanie dzieciak. sam tyle masz ile dasz, a los w rękach. nic z niczego nic zapamiętaj. Rusz się rusz (rusz), bo czas ucieka. z niczego nic (nic) nie powstanie dzieciak. sam tyle masz ile dasz, a los w rękach. nic z niczego nic to zapamiętaj. Wciąż widzę dookoła tylko wkurwienie i biedę.
Tekst piosenki: Bez zbędnego pierdolenia, bo nie ma co tu gadać Rest, Dżambodzet i Kafar, to kolejny kawał Który będzie rozpierdalać osiedlową ciszę To kolejny projekt, który niesie w sobie życie Już to widzę, kto z ironią w głosie się wypowie W moment w środowisko hip-hopowe plotę puści w obieg Będę zarobiony to wam powiem Będę chciał to obwieszę się złotem Potem jeszcze raz powtórzę, że to życie Jest wyłącznie moje wypierdalać każdy kurwa Wujek dobra rada, a sam ni chuja się nie ogarnia W tych tematach nie wystarczy słodko pierdzieć Ważniejsza jest prawda, przekonasz się sam I przekonasz się sama ile warta szczera wiara Nadzieja i miłość zamieniana coraz częściej Przez ludzi na bilon Dixa drogę w drogę Dixon Dixa drogę, w drogę Dixon, Dixon Bez zbędnego pierdolenia powiem tylko tyle Że jest kilka rzeczy na dzisiejszy dzień Jak coś ci nie pasuje to weź se kurwa zmień Bez zbędnego pierdolenia powiem tylko tyle, że Że palić chuja chcę, a mówią mi nie Na kryminał zjazdy za byle bzdet Że do władzy dopełzł jeden z drugim lecz Że cała ta jazda to psychoza i stres Pierdolcie się, walka Wer-met Na każdym rejonie ChWDP Ja tylko chcę żyć i zarabiać na chleb A jebana menda chce inwigilować mnie Kto się tak kręci ten kręcony jest 100% frajdy to dupeczka w topless Że Dixon z ZU Dżambodżet, Kafar jest Że Legia Warszawa mistrzem Polski jest Bez zbędnego pierdolenia powiem tylko tyle Że jest kilka rzeczy na dzisiejszy dzień Jak coś ci nie pasuje to weź se kurwa zmień Bez zbędnego pierdolenia powiem tylko tyle, że Dużo sław spotkało mnie w tym życiu Jest jak jest, mogło być gorzej Kilku znajomych, wiem, nie zobaczę ich szybko Modlitwa do Boga, ich pamięć dzisiaj to wszystko Co jestem w stanie zrobić w tym temacie Pamięć na zawsze, pamięć siostro, bracie Bo łatwo zagubić się gdy żyjesz w państwie Gdzie jutro jest niepewne, a ludzie gonią za hajsem Sprzedają marzenia, życie staje się straszne Wiem, że nadejdzie dzień gdy światło zgaśnie Lecz póki żyję to mam tą szansę Bez zbędnego pierdolenia odnajdę to co jest ważne [x2] Bez zbędnego pierdolenia powiem tylko tyle Że jest kilka rzeczy na dzisiejszy dzień Jak coś ci nie pasuje to weź se kurwa zmień Bez zbędnego pierdolenia powiem tylko tyle, że Jesteśmy razem. Wlasciwie, co to znaczy,być razem? Kiedy jest się w związku powinno sie być ze soba, nie gdzieś daleko, nie setki,tysiace kilometrów od drugiej osoby tylko przy niej, Przecież nie wiadomo nigdy, kiedy ta osoba będzie Cie potrzebowała tak, jak nigdy nikogo, bo przecież życie pisze różne scenariusze. Dołącz do innych i śledź ten utwór Scrobbluj, szukaj i odkryj na nowo muzykę z kontem Występuje także w Statystyki scroblowania Ostatni trend odsłuchiwania Dzień Słuchaczy Środa 26 Styczeń 2022 0 Czwartek 27 Styczeń 2022 0 Piątek 28 Styczeń 2022 0 Sobota 29 Styczeń 2022 0 Niedziela 30 Styczeń 2022 0 Poniedziałek 31 Styczeń 2022 0 Wtorek 1 Luty 2022 0 Środa 2 Luty 2022 0 Czwartek 3 Luty 2022 0 Piątek 4 Luty 2022 0 Sobota 5 Luty 2022 0 Niedziela 6 Luty 2022 0 Poniedziałek 7 Luty 2022 0 Wtorek 8 Luty 2022 0 Środa 9 Luty 2022 0 Czwartek 10 Luty 2022 0 Piątek 11 Luty 2022 0 Sobota 12 Luty 2022 0 Niedziela 13 Luty 2022 0 Poniedziałek 14 Luty 2022 0 Wtorek 15 Luty 2022 0 Środa 16 Luty 2022 0 Czwartek 17 Luty 2022 0 Piątek 18 Luty 2022 0 Sobota 19 Luty 2022 0 Niedziela 20 Luty 2022 0 Poniedziałek 21 Luty 2022 0 Wtorek 22 Luty 2022 0 Środa 23 Luty 2022 0 Czwartek 24 Luty 2022 0 Piątek 25 Luty 2022 0 Sobota 26 Luty 2022 0 Niedziela 27 Luty 2022 0 Poniedziałek 28 Luty 2022 0 Wtorek 1 Marzec 2022 0 Środa 2 Marzec 2022 0 Czwartek 3 Marzec 2022 0 Piątek 4 Marzec 2022 0 Sobota 5 Marzec 2022 0 Niedziela 6 Marzec 2022 0 Poniedziałek 7 Marzec 2022 0 Wtorek 8 Marzec 2022 0 Środa 9 Marzec 2022 0 Czwartek 10 Marzec 2022 0 Piątek 11 Marzec 2022 0 Sobota 12 Marzec 2022 0 Niedziela 13 Marzec 2022 0 Poniedziałek 14 Marzec 2022 0 Wtorek 15 Marzec 2022 0 Środa 16 Marzec 2022 0 Czwartek 17 Marzec 2022 0 Piątek 18 Marzec 2022 0 Sobota 19 Marzec 2022 0 Niedziela 20 Marzec 2022 0 Poniedziałek 21 Marzec 2022 0 Wtorek 22 Marzec 2022 0 Środa 23 Marzec 2022 0 Czwartek 24 Marzec 2022 0 Piątek 25 Marzec 2022 0 Sobota 26 Marzec 2022 0 Niedziela 27 Marzec 2022 0 Poniedziałek 28 Marzec 2022 0 Wtorek 29 Marzec 2022 0 Środa 30 Marzec 2022 0 Czwartek 31 Marzec 2022 0 Piątek 1 Kwiecień 2022 0 Sobota 2 Kwiecień 2022 0 Niedziela 3 Kwiecień 2022 0 Poniedziałek 4 Kwiecień 2022 0 Wtorek 5 Kwiecień 2022 0 Środa 6 Kwiecień 2022 0 Czwartek 7 Kwiecień 2022 0 Piątek 8 Kwiecień 2022 0 Sobota 9 Kwiecień 2022 0 Niedziela 10 Kwiecień 2022 0 Poniedziałek 11 Kwiecień 2022 0 Wtorek 12 Kwiecień 2022 0 Środa 13 Kwiecień 2022 0 Czwartek 14 Kwiecień 2022 0 Piątek 15 Kwiecień 2022 0 Sobota 16 Kwiecień 2022 0 Niedziela 17 Kwiecień 2022 0 Poniedziałek 18 Kwiecień 2022 0 Wtorek 19 Kwiecień 2022 0 Środa 20 Kwiecień 2022 0 Czwartek 21 Kwiecień 2022 0 Piątek 22 Kwiecień 2022 0 Sobota 23 Kwiecień 2022 0 Niedziela 24 Kwiecień 2022 0 Poniedziałek 25 Kwiecień 2022 0 Wtorek 26 Kwiecień 2022 0 Środa 27 Kwiecień 2022 0 Czwartek 28 Kwiecień 2022 0 Piątek 29 Kwiecień 2022 0 Sobota 30 Kwiecień 2022 0 Niedziela 1 Maj 2022 0 Poniedziałek 2 Maj 2022 0 Wtorek 3 Maj 2022 0 Środa 4 Maj 2022 0 Czwartek 5 Maj 2022 0 Piątek 6 Maj 2022 0 Sobota 7 Maj 2022 0 Niedziela 8 Maj 2022 0 Poniedziałek 9 Maj 2022 0 Wtorek 10 Maj 2022 0 Środa 11 Maj 2022 0 Czwartek 12 Maj 2022 0 Piątek 13 Maj 2022 0 Sobota 14 Maj 2022 0 Niedziela 15 Maj 2022 0 Poniedziałek 16 Maj 2022 0 Wtorek 17 Maj 2022 0 Środa 18 Maj 2022 0 Czwartek 19 Maj 2022 0 Piątek 20 Maj 2022 0 Sobota 21 Maj 2022 0 Niedziela 22 Maj 2022 0 Poniedziałek 23 Maj 2022 0 Wtorek 24 Maj 2022 0 Środa 25 Maj 2022 0 Czwartek 26 Maj 2022 0 Piątek 27 Maj 2022 0 Sobota 28 Maj 2022 0 Niedziela 29 Maj 2022 0 Poniedziałek 30 Maj 2022 0 Wtorek 31 Maj 2022 0 Środa 1 Czerwiec 2022 0 Czwartek 2 Czerwiec 2022 0 Piątek 3 Czerwiec 2022 0 Sobota 4 Czerwiec 2022 0 Niedziela 5 Czerwiec 2022 0 Poniedziałek 6 Czerwiec 2022 0 Wtorek 7 Czerwiec 2022 0 Środa 8 Czerwiec 2022 0 Czwartek 9 Czerwiec 2022 0 Piątek 10 Czerwiec 2022 0 Sobota 11 Czerwiec 2022 0 Niedziela 12 Czerwiec 2022 0 Poniedziałek 13 Czerwiec 2022 0 Wtorek 14 Czerwiec 2022 0 Środa 15 Czerwiec 2022 0 Czwartek 16 Czerwiec 2022 0 Piątek 17 Czerwiec 2022 0 Sobota 18 Czerwiec 2022 0 Niedziela 19 Czerwiec 2022 0 Poniedziałek 20 Czerwiec 2022 0 Wtorek 21 Czerwiec 2022 0 Środa 22 Czerwiec 2022 0 Czwartek 23 Czerwiec 2022 0 Piątek 24 Czerwiec 2022 0 Sobota 25 Czerwiec 2022 0 Niedziela 26 Czerwiec 2022 0 Poniedziałek 27 Czerwiec 2022 0 Wtorek 28 Czerwiec 2022 0 Środa 29 Czerwiec 2022 0 Czwartek 30 Czerwiec 2022 0 Piątek 1 Lipiec 2022 0 Sobota 2 Lipiec 2022 0 Niedziela 3 Lipiec 2022 0 Poniedziałek 4 Lipiec 2022 0 Wtorek 5 Lipiec 2022 0 Środa 6 Lipiec 2022 0 Czwartek 7 Lipiec 2022 0 Piątek 8 Lipiec 2022 0 Sobota 9 Lipiec 2022 0 Niedziela 10 Lipiec 2022 0 Poniedziałek 11 Lipiec 2022 0 Wtorek 12 Lipiec 2022 0 Środa 13 Lipiec 2022 0 Czwartek 14 Lipiec 2022 1 Piątek 15 Lipiec 2022 0 Sobota 16 Lipiec 2022 0 Niedziela 17 Lipiec 2022 0 Poniedziałek 18 Lipiec 2022 0 Wtorek 19 Lipiec 2022 0 Środa 20 Lipiec 2022 0 Czwartek 21 Lipiec 2022 0 Piątek 22 Lipiec 2022 0 Sobota 23 Lipiec 2022 0 Niedziela 24 Lipiec 2022 0 Poniedziałek 25 Lipiec 2022 0 Wtorek 26 Lipiec 2022 0 Odtwórz ten utwór YouTube Zewnętrzne linki Apple Music O tym wykonwacy Dixon37 8 588 słuchaczy Powiązane tagi Dixon37 to nie tylko zespół – to grupa przyjaciół pochodzących z dwóch warszawskich dzielnic: Ursynów i Mokotów. Cała ekipa liczy 37 osób, z których część nagrywa rap. Początki wspólnych nawijek datowane są na rok ’99. Po latach nagrywania dla przyjaciół i znajomych, przyszedł czas, aby zaprezentować raperów z Dixon37 szerszej publiczności. Debiutancka płyta Dixon37 w składzie: Saful, Kafar, Erka, Kulfon i Rest, ukaże się przed wakacjami. Zespół wspierają: Bonus, Młody Łyskacz, Dąber, Bogut i Żuk. Gościnnie pojawiają się: TZWM, HEMP GRU/JLB, Włodi, Pjus, Dżambodżet, Zgrzyt,… dowiedz się więcej Dixon37 to nie tylko zespół – to grupa przyjaciół pochodzących z dwóch warszawskich dzielnic: Ursynów i Mokotów. Cała ekipa liczy 37 osób, z których część nagrywa rap. Początki wsp… dowiedz się więcej Dixon37 to nie tylko zespół – to grupa przyjaciół pochodzących z dwóch warszawskich dzielnic: Ursynów i Mokotów. Cała ekipa liczy 37 osób, z których część nagrywa rap. Początki wspólnych nawijek datowane są na rok ’99. Po lata… dowiedz się więcej Wyświetl pełny profil wykonawcy Podobni wykonawcy JWP 19 346 słuchaczy Wyświetl wszystkich podobnych wykonawców Łatwo obiecać jak nie ma się nic Łatwo zapomnieć jak zgadza się kwit Znowu pije za ziomów by wyszli na prostą W zakręt wjechali już w 90. Podwórko wjechało im w nawyk za mocno Na płytkich wodach tworzyli pomosty Polej mi na drugą, ziomek! Za tych co im wyszło też wypije do dna Bo szanse na sukces też są jak 6 w totka "Jak Się Nie Ma Co Się Lubi" has lyrics in Polish language. "Jak Się Nie Ma Co Się Lubi" meaning comes from Polish language and currently not converted to english translation. Kup płytę Dixon37 - KZK: Booking koncertowy: KRASULDIX37@ ;/ 792 657 495 Empik: iTunes: Google Play: Spotify: Dixon37 na Facebooku: DistrictArea na Facebooku: SSG na Facebooku: Subskrybuj kanał ★★★ Album „KzK” jest dostępny na ;oraz w Empikach w całej Polsce. Na płycie pojawią się Ganja Mafia, WSRH, DIIL Gang, Rogal DDL, Nizioł, Hinol PW, Sylwia Dynek, Bezczel, TPS ZDR, Murzyn ZDR, Poszwixxx i Płomień 81. Za produkcję muzyczną odpowiadają tacy producenci jak PSR, Fame Beats, Wojtek Zet, Poszwixxx, EljotSounds, RX czy Tune ; . Na ;i stronie ;trwa przedsprzedaż płyty w edycji limitowanej zawierającej opaskę na rękę, plastikową kartę krwi, plakat A$, autografy oraz bonusowe CD z dodatkowym utworem, remixem numeru "Krew za krew" autorstwa Fuso oraz siedmioma instrumentalami. Nowy album to krążek, na którym usłyszymy dobrze znanych słuchaczom Kafara, Resta, Safula i Michrusa w towarzystwie wielu gości z najwyższej pół ;Zróżnicowana warstwa muzyczna, bezkompromisowe teksty i powrót do najlepszych czasów polskiego rapu w odświeżonym brzmieniu – to główne rzeczy, których możemy spodziewać się po nowym albumie ; „Krew za krew” to album poruszających nie tylko tematykę twardych ulicznych zasad, ale jest też muzycznym zobrazowaniem wartości, których trzymają się warszawscy raperzy w codziennym ż ;Nie brakuje tutaj zarówno typowo ulicznego rapu, jak i motywacyjnych utworów, pozwalających słuchaczowi zebrać myśli i siły. Album: Krew za Krew Artist: Dixon37 Title: KZK Lyrics: Michrus, Rest, Kafar, Saful Producer: Czaha Mix/mastering: eReM Studio Label: DistrictAREA Support: SSG Sprawdź nowości ★ Facebook ★ Instagram ★ lirik lagu jak się nie ma co się lubi – dixon37 : [refren] (x2) jak sie nie ma co sie lubi to sie kradnie co? co popadnie to, to sie kradnie jak sie nie ma co sie lubi to sie robi albo dlugi pozjadają ciebie i tu skończysz marnie [zwrotka 1: tps] byłeś sam i ukradłeś sam kilo ogarnąłeś podzieliłeś i rozdałeś czy zrobił to twój ziomek?
Pazeroty Lyrics[Zwrotka 1: Kafar]Pisał same dobre zwroty, jego płyta to życiówkiCo z tego skoro przyjaźń znów zamienił na złotówkiJebać takich śmieci, bezkręgowców pazerotyCo za parę złoty, koty boją się patrzeć w oczyPotem schodzą z drogi, w wersach bloki i uliceAle ciebie śmieciu nie ma, przecież na niej nie od dzisiajNie ubliżaj dobrym ludziom, bo ci zaraz zrzednie minaRadzę szybko robić hajs i się stąd zawijaćTak już jest, gdy na przyjaźń taki grzbiet się wypinaPrawda staje wtedy w gardle, nie do przełknięcia jest ślinaBlada twarz, pot na skroniach i nerwowe tikiTrzeba było myśleć zanim wszystko przysłoniły plikiZwrota miażdży, śmiga, leci w całą PolskęNa głośnikach jeszcze nie raz usłyszysz ją potemTak już jest, kiedy nogę podstawia się bratuTak już jest, kiedy sosem zastępuje się przyjaciół[Zwrotka 2: Siwers]Nie wiem kurwa co im jest, ale to chyba przez zły dotykZachowują się jak plebs, tak kochają te banknotyI z pod siebie mogą zjeść dziengi, cash, sałata, sianoKalkulator, alias śmieć, jemu zawsze będzie małoMa od zawsze krzywy ryj, nigdy go kurwa nie ma do ściepyBiedny dziad co na hajsie śpi łachudra sosem wypycha skarpetyMoże to fetysz ale ja tego nie rozumiemBo jak można przyjaciela potraktować jak instrumentChęć posiadania bierze góręTo pokerowa twarz jebany szulerCiągle gra i knuje aż bladź zgarnie całą puleWycina numer, ty myślałeś ze to bratOn wciąż będzie zmieniał skórę, bo kocha tylko hajs[Refren x2: więcej niż inni, ale chcesz więcej, więcejPazerny tak wszystko pchać, brać byle w swoje ręce[Zwrotka 3: Saful]Temu kto przed tobą stanie fałszywą nadzieje dajeszTylko po to, by słabym potem zabrać wiaręPrzygarniesz pod skrzydło i głodnych karmisz nie razTylko po to, by powoli potem ich pożeraćMłode koty wciąż jednak chcą ci coś udowodnićA starych zgredów dawno już pochłonął alkoholizmZwykłe leszcze nadal się na ciebie powołująA fałszywe, pazerne jak ty kurwy ciągle knująLecz pamiętam, jestem adeptem twojej szkołyTo na szczęście, najgorszych twoich cech nie przejąłemKażdy kto chce z tobą robić w końcu się przejedzieI bynajmniej w tej historii nie chodzi o monetęNa prawdę nie wiem czym tu się zachwycaćNajwiększa kurwa pazerna to ulicaDasz się omotać to i ciebie schwytaŻyjesz tutaj dla niej to i dla niej będziesz zdychać[Zwrotka 4: Ero]Nie zaglądaj mi w kierman taka od Ero radaCzy hajs się zgadza, to nie twoja sprawaMów mi Alibaba, sześciu rozbójników obokZamiast poczuć na skórze, lepiej uwierz na słowoMyślę głową a nie chujem, swoich spraw nie zaniedbujęRobię hajs i cuda z bitem fifty fifty ze wspólnikiemTo nie koniec tak było od początkuWobec swoich zawsze w porządkuZiom ty wypełnisz ja zrobię konturI z BOR, BC powstaje potwórZakop opór i czyste sumienieZ taki nastawieniem myślę że coś zmienięNie patrze pazernie wiem co jest w cenieNa scenie nie jestem przez zasiedzenie[Zwrotka 5: Michrus]Jesteś zwykłym śmieciem, mój niedzielny przyjacieluKolejna znajomość środkiem w dążeniu do celuCoś tu jest nie tak, mówisz brat już po kilku dniachDwulicowy gracz, z kwiatka na kwiat dalej skaczIle ja bym dal, by nie było takich ludziW moim otoczeniu nie ma co się dalej łudzićZ osobą jak ty wyjdzie tylko raz się dobrzeNa wspólnej fotografii jak powiedział ktoś to mądrzeSpołeczeństwo zżera wciąż odwieczna chorobaChciwość i zachłanność jest na każdym kroku, zobaczBardzo chciałbym pomóc znaleźć na pazerność lekMoże oczy im otworzy nasza płyta OZNZOpornych nie wyleczysz co do tego nie mam złudzeńKompleksy cudze różne są do tej sprawy kluczemWidzisz to na co dzień, albo mijasz łukiem, alboZaczynasz w to grać wchodząc coraz głębiej w bagno[Refren x2: więcej niż inni, ale chcesz więcej, więcejPazerny tak wszystko pchać, brać byle w swoje ręce[Zwrotka 6: Paluch]Lubię hajs, konto, przelew, proste że chce mieć go więcejNigdy nie za wszelką cenę z pazernych kurew czyszczę terenIle chcesz za mnie, za ile jestem?, ile za rodzinę - średnią pensjęPolitycy pazerne bestie, polak w Polsce kraju więźniemNie mam wyrzutów, gaśnie sumienieCały dekalog dzisiaj wygląda śmiesznieBez żadnych zasad, tylko zarobekBezduszny robol - czytaj człowiekNie idę tam ich myślenia tokiemTy idziesz tam to mijam cię bokiemPrzebijam czaszkę tępym toporkiemCo by się nie działo zawsze wybierasz forsęJakoś tak dziwnie mam do was nosaPrawdę o tobie czytam w twych oczachWyceniasz wszystko nawet jak kochaszKurestwa wartość mniejsza od grosza - suko[Zwrotka 7: dobrze wiem jak jest kiedy w głowie tylko hajsI umiem przyznać się, kurwa raz sam miałem takSpojrzałem wokół wszystko szybko zrozumiałemŻe za hajs nie kupisz szczęścia, nie miłości i co dalejZapłacisz nim tu za zdradę, kilka spraw załatwisz aleKurwa dalej będzie kurwą, kto cię sprzedał będzie frajerJak przekręcisz swoich bliskich to na pewno coś się stanieNikt ci nie zapomni tego, bo po ranie nosisz znamięHajs jest tu potrzebny nam, dobrze wiem bo życie znamLecz by nie przysłaniał oczu, życie wtedy traci smakMożesz mieć kanapkę setek, jednak dalej będziesz jadłChoć nie czujesz już nic głodu, świat wartości dawno padłWcale się tym nie przejmujesz nowa ścieżka, nowy szlakNowe otoczenie kumpli gdzie się liczy tylko hajsMoże nadejść jednak chwila, źle nie życzę dziś nikomuWszystko pryśnie w jeden moment i sam wpędzisz się do grobu[Refren: więcej niż inni, ale chcesz więcejCiągle jest mało, tak mają kurwy pazerneMasz więcej niż inni, to zamknij gębęJak stracisz wszystko zobaczysz kto z tobą będzie[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]
Ref.2x. Bądź bliski dla bliskich, mordeczko wiesz, W głowie jak w szafie, stare fotografie, i czuje dreszcz, jak na to patrzę, nie wiem co myśleć, kiedyś byliście przy mnie, dziś już was nie widzę. [Kafar] Szesnaście wersów nie starczy, by wymienić ich ksywki, przez lata całe hajsy, melanże, nagrywki, Join others and track this song Scrobble, find and rediscover music with a account Featured On Scrobble Stats Recent Listening Trend Day Listeners Wednesday 26 January 2022 0 Thursday 27 January 2022 0 Friday 28 January 2022 0 Saturday 29 January 2022 0 Sunday 30 January 2022 0 Monday 31 January 2022 0 Tuesday 1 February 2022 0 Wednesday 2 February 2022 0 Thursday 3 February 2022 0 Friday 4 February 2022 0 Saturday 5 February 2022 0 Sunday 6 February 2022 0 Monday 7 February 2022 0 Tuesday 8 February 2022 0 Wednesday 9 February 2022 0 Thursday 10 February 2022 0 Friday 11 February 2022 0 Saturday 12 February 2022 0 Sunday 13 February 2022 0 Monday 14 February 2022 0 Tuesday 15 February 2022 0 Wednesday 16 February 2022 0 Thursday 17 February 2022 0 Friday 18 February 2022 0 Saturday 19 February 2022 0 Sunday 20 February 2022 0 Monday 21 February 2022 0 Tuesday 22 February 2022 0 Wednesday 23 February 2022 0 Thursday 24 February 2022 0 Friday 25 February 2022 0 Saturday 26 February 2022 0 Sunday 27 February 2022 0 Monday 28 February 2022 0 Tuesday 1 March 2022 0 Wednesday 2 March 2022 0 Thursday 3 March 2022 0 Friday 4 March 2022 0 Saturday 5 March 2022 0 Sunday 6 March 2022 0 Monday 7 March 2022 0 Tuesday 8 March 2022 0 Wednesday 9 March 2022 0 Thursday 10 March 2022 0 Friday 11 March 2022 0 Saturday 12 March 2022 0 Sunday 13 March 2022 0 Monday 14 March 2022 0 Tuesday 15 March 2022 0 Wednesday 16 March 2022 0 Thursday 17 March 2022 0 Friday 18 March 2022 0 Saturday 19 March 2022 0 Sunday 20 March 2022 0 Monday 21 March 2022 0 Tuesday 22 March 2022 0 Wednesday 23 March 2022 0 Thursday 24 March 2022 0 Friday 25 March 2022 0 Saturday 26 March 2022 0 Sunday 27 March 2022 0 Monday 28 March 2022 0 Tuesday 29 March 2022 0 Wednesday 30 March 2022 0 Thursday 31 March 2022 0 Friday 1 April 2022 0 Saturday 2 April 2022 0 Sunday 3 April 2022 0 Monday 4 April 2022 0 Tuesday 5 April 2022 0 Wednesday 6 April 2022 0 Thursday 7 April 2022 0 Friday 8 April 2022 0 Saturday 9 April 2022 0 Sunday 10 April 2022 0 Monday 11 April 2022 0 Tuesday 12 April 2022 0 Wednesday 13 April 2022 0 Thursday 14 April 2022 0 Friday 15 April 2022 0 Saturday 16 April 2022 0 Sunday 17 April 2022 0 Monday 18 April 2022 0 Tuesday 19 April 2022 0 Wednesday 20 April 2022 0 Thursday 21 April 2022 0 Friday 22 April 2022 0 Saturday 23 April 2022 0 Sunday 24 April 2022 0 Monday 25 April 2022 0 Tuesday 26 April 2022 0 Wednesday 27 April 2022 0 Thursday 28 April 2022 0 Friday 29 April 2022 0 Saturday 30 April 2022 0 Sunday 1 May 2022 0 Monday 2 May 2022 0 Tuesday 3 May 2022 0 Wednesday 4 May 2022 0 Thursday 5 May 2022 0 Friday 6 May 2022 0 Saturday 7 May 2022 0 Sunday 8 May 2022 0 Monday 9 May 2022 0 Tuesday 10 May 2022 0 Wednesday 11 May 2022 0 Thursday 12 May 2022 0 Friday 13 May 2022 0 Saturday 14 May 2022 0 Sunday 15 May 2022 0 Monday 16 May 2022 0 Tuesday 17 May 2022 0 Wednesday 18 May 2022 0 Thursday 19 May 2022 0 Friday 20 May 2022 0 Saturday 21 May 2022 0 Sunday 22 May 2022 0 Monday 23 May 2022 0 Tuesday 24 May 2022 0 Wednesday 25 May 2022 0 Thursday 26 May 2022 0 Friday 27 May 2022 0 Saturday 28 May 2022 0 Sunday 29 May 2022 0 Monday 30 May 2022 0 Tuesday 31 May 2022 0 Wednesday 1 June 2022 0 Thursday 2 June 2022 0 Friday 3 June 2022 0 Saturday 4 June 2022 0 Sunday 5 June 2022 0 Monday 6 June 2022 0 Tuesday 7 June 2022 0 Wednesday 8 June 2022 0 Thursday 9 June 2022 0 Friday 10 June 2022 0 Saturday 11 June 2022 0 Sunday 12 June 2022 0 Monday 13 June 2022 0 Tuesday 14 June 2022 0 Wednesday 15 June 2022 0 Thursday 16 June 2022 0 Friday 17 June 2022 0 Saturday 18 June 2022 0 Sunday 19 June 2022 0 Monday 20 June 2022 0 Tuesday 21 June 2022 0 Wednesday 22 June 2022 0 Thursday 23 June 2022 0 Friday 24 June 2022 0 Saturday 25 June 2022 0 Sunday 26 June 2022 0 Monday 27 June 2022 0 Tuesday 28 June 2022 0 Wednesday 29 June 2022 0 Thursday 30 June 2022 0 Friday 1 July 2022 0 Saturday 2 July 2022 0 Sunday 3 July 2022 0 Monday 4 July 2022 0 Tuesday 5 July 2022 0 Wednesday 6 July 2022 0 Thursday 7 July 2022 0 Friday 8 July 2022 0 Saturday 9 July 2022 0 Sunday 10 July 2022 0 Monday 11 July 2022 0 Tuesday 12 July 2022 0 Wednesday 13 July 2022 0 Thursday 14 July 2022 1 Friday 15 July 2022 0 Saturday 16 July 2022 0 Sunday 17 July 2022 0 Monday 18 July 2022 0 Tuesday 19 July 2022 0 Wednesday 20 July 2022 0 Thursday 21 July 2022 0 Friday 22 July 2022 0 Saturday 23 July 2022 0 Sunday 24 July 2022 0 Monday 25 July 2022 0 Tuesday 26 July 2022 0 Play this track YouTube External Links Apple Music About This Artist Dixon37 8,588 listeners Related Tags Dixon37 is a group of true friends from two Warsaw quarters: Ursynów, Warsaw and Mokotów, Warsaw. The entire crew numbers about 30 persons. Crew was formed in 1999. After years of recording for friends and acquaintances, it was time to present Dixon37 a wider audience. Official MySpace: Read about DIXON37 in Wikipedia : View wiki Dixon37 is a group of true friends from two Warsaw quarters: Ursynów, Warsaw and Mokotów, Warsaw. The entire crew numbers about 30 persons. Crew was formed in 1999. After years of recording… read more Dixon37 is a group of true friends from two Warsaw quarters: Ursynów, Warsaw and Mokotów, Warsaw. The entire crew numbers about 30 persons. Crew was formed in 1999. After years of recording for friends and acquaintances, it was time to… read more View full artist profile Similar Artists JWP 19,346 listeners View all similar artists
  1. Инθ ег
    1. Чεቻοկυኑθб уηеклусн
    2. Ытр шዩчաтጹжа υኃаφоф
  2. Еኅиլэμε ызоцዤх иվиձυኅу
  3. Ряጴи пс

Dalszöveg ből KTOŚ SIĘ GAPI tól től Rest Dixon37 feat. Kabe és Kaz Bałagane: Jadę furą mijam bloki zarabiam tu sos wydaje, Czas mnie goni tnie jak bolid,

Strona główna Teksty I Tłumaczenia Listy Przebojów Muzycznych Statystyki Zyski Kup Piosenkę Oglądaj na Youtube Wideo Jak Się Nie Ma Co Się Lubi Kraj polska Dodany 21/12/2016 Oryginalny tytuł utworu Dixon37 - Jak Się Nie Ma Co Się Lubi Feat. Tps Zdr, Murzyn Zdr Prod. Eljotsounds Raport [Dodaj powiązanego wykonawcę] [Usuń połączonego wykonawcę] [Dodaj tekst] [Dodaj tłumaczenie tekstów] Jest to ogólna prognoza dla wartości netto „Jak Się Nie Ma Co Się Lubi”, wykonana przez Rest Dixon37. Piosenka „Jak Się Nie Ma Co Się Lubi” została przesłana 21 grudzień 2016. Przewidywane Zarobki $ ($ - $ Ostatnio Zaktualizowany 27/07/2022 Powyższy zakres przedstawia oszacowanie na podstawie oceny wygenerowanej przez publiczne informacje o sponsorowaniu lub inne źródła znalezione w Internecie. Jest to przybliżenie skompilowanych przez nas przychodów i może nie odpowiadać rzeczywistej się do witryny, aby przejrzeć więcej. Online users now: 726 (members: 503, robots: 223) Reproduce gratis el video Jak się nie ma co się lubi de Krew za krew de Dixon37, y mira las ilustraciones, letras y artista similares.
[Refren] (x2)Jak sie nie ma co sie lubi to sie kradnie co?Co popadnie to, to sie kradnieJak sie nie ma co sie lubi to sie robi alboDlugi pozjadają ciebie i tu skończysz marnie[Zwrotka 1: TPS]Byłeś sam i ukradłeś sam kilo ogarnąłeś podzieliłeś i rozdałeśCzy zrobił to twój ziomek?Jest duża różnica różnie brzmi ja i prawieInaczej wygląda to zza krat poza prawemTowar teraz w sklepie idź kup nasze płytyKrwiste grube szytyZ braćmi profityNa lodzie zostać z niczymNie widzi mi się nigdyAni że ktoś skrzywdziMnie i moich bliskichJak nie ma czego lubie to od rana mnie już nie maCzasem co popadnie jak bida nie farcelaOstatnia niedzielaI tak w kólko nie razTeraz jest okazjaTrzeba iść w deallegalCo miesiąc coś spływa zarabiam jak lubieNie straciłem czynności odkąd byli na chałupieZawsze mogą przybić znowu coś się dziejeMogą tylko próbować w sądzie zabić mi nadzieję[Zwrotka 2: Rest Dixon37]Jak nie masz czegos a to lubisz no to rusz tą dupęPrzestań już narzekać bo to słabe jest i głupieChociaż sam nie raz tak mam że marudzęRóżne sny i wizje miałem jak to ludzie, próżneJak nie miałem to to brałem i kitrałem pod bluzęChuj nie zysk ale czułem ze tak chce i muszeDrobne fanty ale ile z tego było uciechRęce lepkie nogi szybkie kroki mialem długieBóg osądzi chociaż wierzę ze mam dobrą duszęWciąż się jednak czaję na tą grubą bańkę coupeUwierz mi ze problemy były tutaj różneJednak hajs i jego brak bo znow poszedł ciurkiemZnów nie miałem a znów chciałem no żesz w kurwęTak grzeszylem grzesze dalej dzisiaj nic nie mówieFarta życzę wszystkim wam by nie było pod górkęDIX37 ZDR kręć na full tą nutę![Refren] (x2)Jak sie nie ma co sie lubi to sie kradnie co?Co popadnie to, to sie kradnieJak sie nie ma co sie lubi to sie robi alboDlugi pozjadają ciebie i tu skończysz marnie[Zwrotka 3: Murzyn ZdR]Wszędzie go pełno a nie ma go nigdyBo w tym szaleństwie dotkliwe krzywdyNigdy naiwny brak tego co się chciałoJak sie niema co się lubi sępom zawsze małoOdwaga ciekawość pędzi, pragnie niepoznanieTego się nie lęka zawiodło przewidywanieMożesz być z kolei pewien własnego ciężaruŻyj pozwól żyć zostało nas tylko paruBy me użyć doświadczenie, pozwól siebie użyćMy to my oni to oni z dłoni ci powróżyCo tyczy się jutra nie wiem czy jakieś będzieNie tracę nadzieji, wtykam nosa wszędziePadlinę zakopię otoczenia nie zatrujęBiere biere ręce kradnie kradnie liczy szujeUmowa dżentelmeńska ZDR i ludzie prościObróć gwarancjie hajsu gwarant krwi i kości!
How often "Jak Się Nie Ma Co Się Lubi" appeared in the top charts compiled by Popnable? "Jak Się Nie Ma Co Się Lubi" is a song by Rest Dixon37 . The song has been published on 21/12/2016 and appeared 18 weeks on the charts.
[Refren: Kali] Powiedz, co u Ciebie ziom Zakopałeś czy kupiłeś broń? Chłodny tak ten z betonu ląd Może kosztować życie błąd Powiedz czemu tak kocham to Miasto a w nim setki bitych pion Dla swojaków otwarty dom Zawsze podam Ci bracie dłoń [Zwrotka 1: Kafar Dixon37] KZK w odsłuchach - to z ulicy wieści A nie pompowanie kto tu jest najlepszy To materiał, który aż w serduchu się nie mieści Zalewa dzielnice, klatki, podesty To ten rap, polski rap na rejony 24h bujają się bloki 24h bądź pozdrowiony Śląsk, WWA, Ganja Ma i Dixony [Zwrotka 2: GMB] Zanosi się na mgłę Po omacku biega lud Kradną z otoczenia tlen Jak apetyty posmak snu Cień tu daje mur Wszystko na ostatni rzut Pod nogami kruchy lód Zawsze strong in the hood To do powodzenia klucz jest To towar ten co zwala w moment z nóg Cię Pionę tu wysyła Ganja Maffija Ze śląskiej dżungli, gdzie czas się zatrzymał [Zwrotka 3: Rest Dixon37] Sam wiem najlepiej co mi ten beton dał Co zabrał tu bije moje serce Co ma być to będzie Od najmłodszych lat Powtarzał każdy z nas na oriencie Wychowałem się gdzie tysiące zakrętów Wiem Dix37 bez przypadku w jednym miejscu To dla tych co wierzyli w nas Tak jak was ukształtował ten z betonów las [Zwrotka 4: Kali] Nieśmiertelne wersy godnie niosą się przez beton Ja powracam do koneksji, gdzie na dalszym planie żeton A Ty weź stul ryj, ciągle nie patrz mi na ręce Wszystko płynie, panta rhei, Kali prawdziwy MC Idę gdzie szczęście, choć droga kręta nieraz Pojmuję lekcję, ręce składam do nieba Rozpoznaj sekcje bez fałszywych tonacji Ganja Mafia, Dix 37, dużo farta dla braci, elo [Refren: Kali] Powiedz, co u Ciebie ziom Zakopałeś czy kupiłeś broń? Chłodny tak ten z betonu ląd Może kosztować życie błąd Powiedz czemu tak kocham to Miasto a w nim setki bitych pion Dla swojaków otwarty dom Zawsze podam Ci bracie dłoń [Zwrotka 5: Ruby] 19h to kondycja jak na maraton Czy gonisz czy spierdalasz, mimo wszystko żwawo Burki szczekają, ale my jak duchy W labiryncie ulic traf do domu nie do puchy Miejska dżungla, diamenty z betonu Podobne historie u Fonosów i Dixonów Ziomuś, przesyłamy pozdrowienia Ganja i Dix – klasyka podziemia [Zwrotka 6: Michrus Dixon37] Trochę ponad już 3 dychy, dobrze słyszysz Ursynowskie blokowisko i zapach ulicy Przeszywa me serce, z dumą po całości, brat Gdy wyjeżdżam w świat, dziwnie płynie czas Nie ma co, chce tu zostać jak najdłużej Tu jest moje miejsce i znaki na murze Tutaj jest to wszystko co bezgranicznie kocham Na gębie radocha, nie szlocham, za zdrowie browar [Zwrotka 7: FNS] To FNS, leci wers na osiedla Dix 37, pięć, łączy dźwięk, zajawka jedna To trawka i hip-hop, nie plastikowe disco Nie wszystko wygląda tak samo, kiedy jest blisko Rzucam sort, seria bomb znów na ulicę Zapłaci mi las rąk, leci buch na dzielnicę Rzeka słów, po streecie płynie gęsto Ty bierz to, wie tylko Bóg czy dobrą idę ścieżką [Zwrotka 8: Saful Dixon37] Serwus morda, chcesz wiedzieć co u nas? Słuchaj Dix pocztówka, dla Ciebie z WWA Czas biegnie naprędce, jak bęben na setce Nadzieja na szczęście, a coraz mniej kręcę Jest pięknie po horyzont piachu z cementem Osiedla codziennie skąpane w oriencie Tyle u nas, bez zamułki, tak Ci powiem Od Safula masz, pozdrówki z betonowej [Refren: Kali] Powiedz, co u Ciebie ziom Zakopałeś czy kupiłeś broń? Chłodny tak ten z betonu ląd Może kosztować życie błąd Powiedz czemu tak kocham to Miasto a w nim setki bitych pion Dla swojaków otwarty dom Zawsze podam Ci bracie dłoń []
"Jak Się Nie Ma Co Się Lubi" hè una canzone interpretata in pulaccu publicata in 21 Dicembre 2016 nantu à u canali ufficiale di l'etichetta discografica - "smokestorygroup". Scuprite infurmazione esclusiva nantu à "Jak Się Nie Ma Co Się Lubi". Truvate a canzone di Jak Się Nie Ma Co Się Lubi, traduzioni è fatti di canzone.
[Zwrotka 1: Michrus]Nikomu nie życzę takich startów jak ja miałem10-letni dzieciak i już ojca chowałemNikomu nie życzę tego bólu i cierpieniaNie pamiętam słów, pamiętam spojrzeniaCiemna zimowa noc i pogotowie w domuLekarz reanimacja w tle dźwięk telefonuLekarz reanimacja i znowu ten telefonWspomnienia wracają jak doskonałe echoStracić bliską osobę z dnia na dzień to tragediaBez zapowiedzi los zdecydował go odebraćBez zapowiedzi nagle to jeszcze bardziej boliCoś na wzór świeżej rany, którą jeszcze posoliszCzy mękę swą ukoisz, nie ma złotego środkaNikt nie obiecał przecież, że droga będzie prostaMi chyba pomógł czas i grono dobrych ludziChoć jeszcze nie raz zły sen potrafi mnie obudzić[Zwrotka 2: Kafar]Drugi raz w życiu nie wiem jak to przelać na papierNa pewno to zrobię, najlepiej jak potrafięTo łzy rodziny piszą, trzymają flamasterA ja drugi raz kiedy piszę - płaczęFilipek już śpi, cieszę się że go poznałeśJego uśmiech rozbija dzisiaj każdą skałęJakoś się trzymamy, choć tęsknimy wszyscyTu na chwilę przerwę, łzy łzy łzy...Nie bój się o babcię, oddam za nią serceJeśli trzeba będzie, oddam jeszcze więcejNie martw się o Olę, jest silna jak nigdyNie martw o rodziców, śpi śpi śpi...Za granicą Artur z Agą i Twoje księżniczkiA tu ja z Iwonką i malutki FifiSą tu przyjaciele, jest reszta rodzinyI ty jesteś ciągle w sercach wszystkich bliskich[Zwrotka 3: Saful]Płacz zamilknie smutek minie, wyschną oczyZostanie pamieć, dalej życie się toczySerce nie raz jeszcze zwolni, pod wpływem wspomnieńMimo, że Cię nie ma, wciąż potrafisz przyjść do mnieMimo, że Cię nie ma, to czasem jakbyś był obokChoć milczysz to myśli łapią od Ciebie słowoJest cisza choć smutna, wcale nie aż tak pustaNie powiem Ci dzień dobry, nie usłyszę: do jutraŚwiat kręci się dalej, czas w miejscu nie stanieŻycie wraz ze śmiercią idą ramię w ramięNie wiedzieć nam dane kto kiedy ma zmianęDaj żywym miłość im też potrzebna pamięćZa tych co odeszli, chwila refleksjiSerce roni krwawą łzę, chce pustkę zapełnićSzczere modlitwy szczędzi za świat dla nas lepszyŻycie toczy się dalej, my będziemy następni[Zwrotka 4: z nas już to przeżył i poczuł na własnej skórzeMłody byłem, jak przez mgłę widzę dzisiaj tamtą trumnęSmutek czułem, czułem niemoc, multum obrazów w sekundęJak to jest, że ktoś żył był i więcej go nie ujrzęW jedną chwilę, w jeden moment jednym słowem, mówiąc koniecTysiąc wspomnień bym zmienił z nas za jedną dobęZ tymi których nie ma z nami Bóg ich wziął na stronęMóc dokończyć rozmowę podziękować i przypomniećWspólną drogę, wspólny cel wszystko straciło gdzieś sensParę zdjęć, już nie odda tego co siedziało w głowachChociaż kiedy nie raz patrzę na nie słyszę Wasze słowaWidzę gesty, znów jesteśmy wszyscy razemNie ma obaw nie ma bólu, nie ma złości nie ma, nie maOstrych słów, pięści co leciały w stół też nie maLeci łza dziś na beton, znicz zapalam na grobachChciałbym móc Wam powiedzieć: Czasu nie cofnę, szkoda...[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]
A co będzie z nami, tego nie wiemy Na uczuciach swoich gramy Na siebie się wkurzamy A potajemnie w sobie się kochamy I chyba o tym nie wiemy Że jesteśmy sobie przeznaczeni A nasz miłość nas nie zgubi Bo kto sie lubi, ten się czubi Jesteśmy jak żywioły dwa A nasze drogi zaraz złączą się I w końcu wiem co znaczą słowa te 2 124 559 tekstów, 19 852 poszukiwanych i 500 oczekujących Największy serwis z tekstami piosenek w Polsce. Każdy może znaleźć u nas teksty piosenek, teledyski oraz tłumaczenia swoich ulubionych utworów. Zachęcamy wszystkich użytkowników do dodawania nowych tekstów, tłumaczeń i teledysków! Reklama | Kontakt | FAQ Polityka prywatności .